Jak radzić sobie z takimi uwagami partnera

Kobieta, 37 lat:

Jak radzić sobie z takimi uwagami partnera?
Mam problem z zachowaniem męża, który ma obsesję na punkcie ćwiczeń i zdrowego wyglądu. Uważa, że mam nadwagę i koniecznie muszę schudnąć. Mam 158 cm wzrostu i ważę 57 kg. Mam kobiece krągłości, ale podobam się sobie i nie chcę być szczuplejsza. Nie mam żadnych problemów zdrowotnych. Jemu przeszkadza, że nie ćwiczę codziennie i nie chcę schudnąć, jak on to powiedział „dla niego”, dodając, że „nie zależy Ci na mnie bo nie chcesz ładnie wyglądać”.

Nie wiem, co o tym myśleć. Czy ulec mężowi i dla świętego spokoju ćwiczyć, chociaż nie chciałabym robić czegoś wbrew sobie, tylko dlatego, żeby kogoś zadowolić. Wracam zmęczona po pracy, zajmuję się domem i dzieckiem, nie mam już wieczorem siły na ćwiczenia. Zresztą nie przywiązuję do tego tak wielkiej wagi jak mój mąż. Jestem wykończona psychicznie tymi kłótniami i fochami po pół miesiąca, ale czuję się w tym małżeństwie jak niewolnica. Ma być tak jak chce mąż, bo inaczej foch.

Dodam, że przed urodzeniem dziecka ważyłam 50 kg, mąż bardzo chce, żebym wróciła do tej wagi, ale ja nie chcę być taka chuda, podobam się sobie taka, jaką jestem teraz.

Bardzo proszę o poradę, jak zinterpretować zachowanie męża i jak się zachować, co powiedzieć, żeby wreszcie dał mi spokój. Już zaczynam myśleć o rozwodzie.

 

Tomasz Kościelny:

Pani sytuacja jest złożona i wymaga dużej delikatności, ponieważ dotyczy zarówno relacji małżeńskiej, jak i Pani poczucia wartości i autonomii.

Waży Pani 57 kg przy wzroście 158 cm, co mieści się w zdrowym zakresie. Podoba się Pani sobie i nie ma problemów zdrowotnych. To, jak się Pani czuje ze sobą, jest kluczowe. Nikt nie powinien wywierać na presji, by zmieniała się Pani wbrew sobie. Jeśli mąż narzuca swoje oczekiwania, ma Pani prawo jasno określić, że to Pani decyzja, czy chce ćwiczyć, i jak chce wyglądać.

Opisuje Pani, że czuje się wyczerpana psychicznie i jak „niewolnica” w małżeństwie. To poważny sygnał, że relacja może wymagać wsparcia specjalisty, a myślenie o rozwodzie wskazuje na to, że czuje się Pani przytłoczona i zraniona. To moment, w którym warto zastanowić się, czy możecie razem popracować nad relacją, czy potrzebuje Pani wsparcia w podjęciu decyzji o dalszym kierunku.

 

Porada ukazała się w Portalu ABC Zdrowie
Inne moje odpowiedzi na pytania znajdują się pod adresem https://pytania.abczdrowie.pl/pytania/jak-radzic-sobie-z-takimi-uwagami-partnera